Statystyki z 52 portali nieruchomości: opisy ogłoszeń znów się wydłużają
Przeanalizowaliśmy 137 857 agencyjnych oraz 53 797 bezpośrednich ogłoszeń sprzedaży mieszkań, wystawionych na 52 portalach w grudniu 2025 r. Tak rozbudowanych opisów pośredników nie notowaliśmy nigdy wcześniej.
Rok 2025 nie przynosi wyhamowania trendu, a jego wyraźne rozwarstwienie. To pośrednicy wchodzą na zupełnie nowy poziom rozbudowy opisów – średnia długość tekstów tworzonych przez agencje rośnie w tempie, które śmiało można nazwać wykładniczym. Ogłoszenia coraz częściej przypominają starannie napisane historie, a nie tylko techniczne opisy nieruchomości. Niezależnie od tego, czy to efekt powszechnego wykorzystania narzędzi AI, walki o widoczność w wyszukiwarkach czy rosnącej konkurencji, jedno jest jasne: agencje postawiły na narrację na całego.
Na tym tle właściciele mieszkań wyglądają zaskakująco zachowawczo. Po zeszłorocznym skoku długość opisów ogłoszeń prywatnych praktycznie się nie zmienia. Wygląda więc na to, że literacka ofensywa to domena profesjonalistów, podczas gdy osoby prywatne zatrzymały się na poziomie „wystarczająco dobrym”. W efekcie coraz częściej już po samym opisie można zgadnąć, kto stoi za ogłoszeniem.
Średnia długość opisu - mieszkania na sprzedaż
Warto zwrócić uwagę, że w przypadku „amatorskich” opisów przygotowywanych przez właścicieli nieruchomości trudno mówić o wyraźnym trendzie wzrostowym. Po większych wahaniach w poprzednich latach, w 2025 roku długość opisów ogłoszeń prywatnych praktycznie zatrzymała się w miejscu, ale na rekordowo wysokim poziomie. Właściciele ani nie „rozpisali się” bardziej, ani nie przeszli masowo na ultra-zwięzłość.
To ciekawy kontrast wobec pośredników, którzy w 2025 wyraźnie dokręcają śrubę długości opisów. A gdyby mimo wszystko pokusić się o hipotezę: im trudniej sprzedać mieszkanie, tym bardziej rośnie pokusa, żeby „dopisać” argumentów w ogłoszeniu? W takim ujęciu stabilizacja po stronie właścicieli mogłaby sugerować raczej brak jednoznacznego sygnału z rynku – ani euforii, ani paniki. Oczywiście to tylko trop, ale warto go mieć z tyłu głowy, gdy patrzymy na dalsze dane.
Warto również zauważyć, że w grudniu aż 88% ogłoszeń sprzedaży mieszkań stanowiły duplikaty wcześniejszych publikacji. Trudno się temu dziwić – znacznie łatwiej jest rozbudować lub skorygować istniejące ogłoszenie, dodając brakujące informacje, niż przygotowywać zupełnie nową treść od zera.
W przypadku ofert tworzonych przez agencje nieruchomości dochodzi do tego jeszcze jeden element: zestaw powtarzalnych formułek prawnych, które na stałe weszły do treści ogłoszeń. Pojawiają się w nich także informacje dotyczące charakterystyki energetycznej nieruchomości, będące odpowiedzią na rosnącą liczbę i złożoność regulacji. Wszystkie te dodatki wyraźnie wpływają na średnią długość ogłoszeń, czyniąc je dłuższymi i bardziej formalnymi niż jeszcze kilka lat temu.
Oczywiście oprócz opisu tekstowego, równie ważnym, a może nawet ważniejszym elementem są zdjęcia. Kto dodaje do ogłoszeń więcej zdjęć: pośrednicy czy osoby prywatne? Które portale stawiają na jak największą liczbę zdjęć, a które znacznie ograniczają ich dostępną pulę? O tym piszemy w najnowszym numerze „Portali ogłoszeniowych w liczbach”.
Na jakich portalach ogłaszają się agencje?